Zasmakuj w Erasmusie – odkrywamy uroki Lizbony i Portugalii

Od 1 marca odbywamy staż w Lizbonie w ramach projektu akredytowanego „Zasmakuj w Erasmusie 2”, realizowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach programy Erasmus+. Zgodnie z założeniami projektu nie tylko doskonalimy umiejętności zawodowe, ale również poznajemy kulturę, historię oraz odkrywamy piękno Portugalii.

Już pierwszego dnia zwiedzaliśmy z przewodnikiem centrum Lizbony, poznając najpiękniejsze miejsca stolicy Portugalii. Podziwialiśmy panoramę miasta z punktów widokowych oraz poznaliśmy najważniejsze informacje dotyczące historii kraju, który zasłynął z odkryć geograficznych. Zapoznaliśmy się także z topografią miasta i nauczyliśmy się poruszać komunikacją miejską.

Weekendy to czas intensywnego zwiedzania – pierwsza wycieczka dostarczyła nam niesamowitych wrażeń. Zaczęliśmy od warsztatów malowania tradycyjnych portugalskich płytek azulejos. O ich historii i technice malowania w bardzo ciekawy sposób opowiedziała nam prowadząca zajęcia. Po zapoznaniu się z techniką każdy z nas miał okazję stworzyć własną, unikalną płytkę, która będzie wyjątkową pamiątką z pobytu w Portugalii.

Kolejnym punktem wycieczki był Cabo Espichel – dziki przylądek ukształtowany przez silne wiatry, z monumentalnymi klifami, o które rozbijają się potężne fale Atlantyku. Mimo silnego wiatru, który utrudniał zwiedzanie tego malowniczego miejsca, byliśmy zachwyceni widokami i surowym pięknem krajobrazu.

Zupełnie inny charakter miała Sesimbra – modny portugalski kurort z piękną, piaszczystą plażą. Tu ocean pokazał nam swoje łagodniejsze oblicze i skłonił chłopaków do krótkiej kąpieli. Wszyscy ulegliśmy atmosferze tego miejsca, oddając się relaksowi i plażowaniu.

W drodze do hotelu zatrzymaliśmy się przy pomniku Cristo Rei, z którym kojarzona jest Lizbona. Monument zrobił na nas ogromne wrażenie, podobnie jak przepiękna panorama miasta podziwiana z punktu widokowego.

Kolejnego dnia wybraliśmy się do bajkowej Sintry, gdzie zwiedziliśmy malownicze i tajemnicze miejsce – Quinta da Regaleira, które zrobiło na nas ogromne wrażenie. W drodze powrotnej, dla kontrastu, udaliśmy się do Parque das Nações – bardzo nowoczesnej dzielnicy Lizbony, zbudowanej na terenach wystawowych Expo ’98. Futurystyczna architektura, piękne promenady nad Tagiem, kolejka linowa oraz charakterystyczny ryś iberyjski wykonany z materiałów pochodzących z recyklingu tworzą wyjątkowy klimat tego miejsca.

Będąc w Portugalii, koniecznie trzeba spróbować słynnych pasteis de nata. Najlepsze, przygotowywane według klasztornej receptury, są w Belém, dlatego musieliśmy się tam pojawić. Najpierw, wraz z naszą przewodniczką panią Violą, zwiedziliśmy dzielnicę i odświeżyliśmy wiedzę o odkryciach geograficznych, ponieważ to właśnie stamtąd wyruszały statki odkrywców. Na koniec delektowaliśmy się pasteis de Belém, po odczekaniu w długiej kolejce.

Odwiedziliśmy również Fatimę – miejsce kultu religijnego, znane z objawień maryjnych. Był to dla nas czas wyciszenia, refleksji i spokoju. Tego samego dnia udaliśmy się także do Nazaré, gdzie podziwialiśmy potęgę oceanu, obserwując ogromne fale rozbijające się o skały.

W drodze do hotelu zatrzymaliśmy się jeszcze w Óbidos – pięknym średniowiecznym miasteczku otoczonym murami, z urokliwymi uliczkami i zamkiem na wzgórzu. Dodatkową atrakcją był odbywający się tam festiwal czekolady.

W ostatni weekend zwiedzaliśmy Lizbonę, ponieważ wciąż odkrywamy nowe miejsca, które chcemy zobaczyć – także te znane z Instagrama. Wybraliśmy się również do Cascais – pięknego turystycznego miasteczka słynącego z plaż i zachwycających widoków.

Odkrywanie uroków Portugalii i piękna Lizbony było nie tylko fascynujące, ale również męczące. Chodzenie pod górkę mamy co prawda przećwiczone, jednak Lizbona okazała się bardziej wymagająca niż Iwonicz-Zdrój. Piękne widoki i malownicze miejsca pozostaną w naszej pamięci na zawsze. Zmęczeni, ale zadowoleni powoli myślimy o powrocie.