Relacje z pobytu we Włoszechhttp://zsgh.pl/szkola/index.php2019-02-12T16:18:32+00:00Joomla! - Open Source Content ManagementCIAO BOLONIA!!!!2015-09-04T03:48:52+00:002015-09-04T03:48:52+00:00http://zsgh.pl/szkola/index.php?option=com_content&view=article&id=2559:ciao-bolonia&catid=138&Itemid=1274scelidia_jakiela@wp.pl<div class="feed-description"><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12pt;"><img src="images/2015_img/wlochy3/r003.jpg" alt="r003" width="300" height="225" style="margin-right: 10px; border: 3px solid #e90c17; float: left;" />Wreszcie dotarliśmy…Pierwsze spojrzenie na Bolonię odbyło się nocą i mimo wszechobecnego upału, już wtedy zaczęło się nam tu podobać. Po sprawnym zakwaterowaniu mogliśmy odpocząć i ochłodzić się w naszych pokojach, gdyż następnego dnia czekało nas mnóstwo wrażeń. </span></p>
</div><div class="feed-description"><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12pt;"><img src="images/2015_img/wlochy3/r003.jpg" alt="r003" width="300" height="225" style="margin-right: 10px; border: 3px solid #e90c17; float: left;" />Wreszcie dotarliśmy…Pierwsze spojrzenie na Bolonię odbyło się nocą i mimo wszechobecnego upału, już wtedy zaczęło się nam tu podobać. Po sprawnym zakwaterowaniu mogliśmy odpocząć i ochłodzić się w naszych pokojach, gdyż następnego dnia czekało nas mnóstwo wrażeń. </span></p>
</div>My i pływające miasto, czyli "Gastronomik" ponownie w Wenecji2015-09-09T08:13:31+00:002015-09-09T08:13:31+00:00http://zsgh.pl/szkola/index.php?option=com_content&view=article&id=2561:my-i-plywajace-miasto-czyli-gastronomik-ponownie-w-wenecji&catid=138&Itemid=1274scelidia_jakiela@wp.pl<div class="feed-description"><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; line-height: 106%; font-family: 'Times New Roman','serif';"><img src="images/2015_img/wlochy4/r013.jpg" alt="r013" width="300" height="169" style="margin-right: 10px; border: 3px solid #ec0909; float: left;" />W sobotę 5 września 2015, wyruszyliśmy na podbój Wenecji. Padający deszcz próbował ugasić nasz zapał, a szaro-bure niebo zniechęcić do podróży. Wszystko na nic, gdyż z samego rana lekko (no, może niektórzy trochę bardziej :)) zaspani udaliśmy się do centrum Bolonii, gdzie czekała na nas pani Paulina – nasz boloński „łącznik”. </span></p>
</div><div class="feed-description"><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; line-height: 106%; font-family: 'Times New Roman','serif';"><img src="images/2015_img/wlochy4/r013.jpg" alt="r013" width="300" height="169" style="margin-right: 10px; border: 3px solid #ec0909; float: left;" />W sobotę 5 września 2015, wyruszyliśmy na podbój Wenecji. Padający deszcz próbował ugasić nasz zapał, a szaro-bure niebo zniechęcić do podróży. Wszystko na nic, gdyż z samego rana lekko (no, może niektórzy trochę bardziej :)) zaspani udaliśmy się do centrum Bolonii, gdzie czekała na nas pani Paulina – nasz boloński „łącznik”. </span></p>
</div>SOBOTA DLA DUCHA, NIEDZIELA DLA CIAŁA, CZYLI NASZ RENESANSOWO-PLAŻOWY WEEKEND WE WŁOSZECH2015-09-17T10:31:34+00:002015-09-17T10:31:34+00:00http://zsgh.pl/szkola/index.php?option=com_content&view=article&id=2563:sobota-dla-ducha-niedziela-dla-ciala-czyli-nasz-renesansowo-plazowy-weekend-we-wloszech&catid=138&Itemid=1274scelidia_jakiela@wp.pl<div class="feed-description"><p style="text-align: justify; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: 'Times New Roman','serif';"><img src="images/2015_img/wlochy5/r001.jpg" alt="r001" width="300" height="225" style="margin-right: 10px; border: 5px solid #f52936; float: left;" />Podbój Wenecji to dla nas za mało. W ten weekend żądza poznawania Włoch pchnęła nas do dwóch innych miejsc - Florencji oraz nadmorskiego miasteczka- Rimini. Sobotę poświęciliśmy na zwiedzanie – wzmocnieni porcją makaronu mimo upału wytrwale "dreptaliśmy" za panią przewodnik, która oprowadziła nas po Florencji i pokazała każdy ciekawszy jej zakamarek (np. okolice domu Dantego, kościoło-magazyn, pałace, słynną katedrę z gigantyczną kopułą, jeszcze słynniejszy posąg Dawida, fontannę - dzika i oczywiście Most Złotników).</span></p>
</div><div class="feed-description"><p style="text-align: justify; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: 'Times New Roman','serif';"><img src="images/2015_img/wlochy5/r001.jpg" alt="r001" width="300" height="225" style="margin-right: 10px; border: 5px solid #f52936; float: left;" />Podbój Wenecji to dla nas za mało. W ten weekend żądza poznawania Włoch pchnęła nas do dwóch innych miejsc - Florencji oraz nadmorskiego miasteczka- Rimini. Sobotę poświęciliśmy na zwiedzanie – wzmocnieni porcją makaronu mimo upału wytrwale "dreptaliśmy" za panią przewodnik, która oprowadziła nas po Florencji i pokazała każdy ciekawszy jej zakamarek (np. okolice domu Dantego, kościoło-magazyn, pałace, słynną katedrę z gigantyczną kopułą, jeszcze słynniejszy posąg Dawida, fontannę - dzika i oczywiście Most Złotników).</span></p>
</div>