"Zabieszczaduj dzisiaj z nami, tutaj czas anielsko płynie.
Każdy potok gada z aniołami, o bieszczadzkiej wspomina krainie."
Tak o naszych ukochanych Bieszczadach śpiewa zespół Stare Dobre Małżeństwo i tak śpiewaliśmy my, miłośnicy gór zebrani w świetlicy internatu, w poniedziałkowy, listopadowy wieczór. Zaprosiliśmy też gościa specjalnego...

7 listopada wieczorem, sekcja sportowa z paniami: Joanną Kościółek i Haliną Loryś na czele, zorganizowała w naszym internacie turniej tenisa stołowego, który zgromadził sporą grupę chętnej młodzieży. Rozgrywki odbyły się w dwóch kategoriach: męskiej i żeńskiej. Po rozegraniu eliminacji, przeszliśmy do drugiego etapu, w którym wyłonili się najlepsi uczestnicy turnieju.
Choć tegoroczny wrzesień nie rozpieszczał nas ani ciepłem, ani słońcem, to i tak udało nam się, zgodnie z internacką tradycją, wyruszyć na pieszą pielgrzymkę do kościółka w Klimkówce. Warto było, bo popołudnie okazało się być piękne i słoneczne a i chętnych znalazło się sporo.
"Dzisiaj w
„Najważniejszą rzeczą, jakiej uczą nas nauczyciele,
W poniedziałek 18 września stało się zadość tradycji internackiej. Odbyły się otrzęsiny nowych mieszkańców. Starsi przygotowali szereg konkurencji, w których młodsi koledzy mogli wykazać się wyobraźnią, poczuciem humoru i umiejętnością zabawy. Całą imprezę rozpoczęliśmy tańcem integracyjnym „Swing w uliczce”, który porwał wszystkich w kowbojskie rytmy i wprawił w dobry nastrój.





